Autorka

Poznaj mnie

"Zaprowadzisz mnie w magiczne miejsce, gdzie unosi się świeże powietrze."

"San'soylûantarē me u sintierôa ketimorē, gûin kor'e'są su sakero rallanē."

Irena Wilk - pochodząca z Warszawy polska autorka fantasy inspirowanego snem, tajemnicą, historią i tym, co ukryte między światami. Twórczyni serii "Za ostatnim światem". 💜

Pomysły

Zdecydowana większość książek powstawała podczas rozmaitych wycieczek. Pomysły z różnych zakątków świata zawitają "Za ostatnim światem". 

Zdecydowana większość pomysłów powstała podczas wyjazdów do dziadka. Górskie zacisze sprzyjało tworzeniu. Nieznane zbyt wielu turystom tereny tym bardziej zachęciły mnie do umieszczenia głównego wątku powieści właśnie pośród nich. Ale to nie tylko wycieczki poza miasto wpływały na powstawanie mojego uniwersum. Codzienne ciekawostki i sentancje wpisuję do zeszytów za pamięci, a zachwycające widoki uwieczniam, przyozdabiając nimi tekst pomysłu do książki. 

Sny

Wszystko zaczęło się od połączenia nieudanego rysunku lisa dziesięcioletniej dziewczynki wraz z pierwszymi snami, które udało jej się zapamiętać. 

Jako mała dziewczynka często przesiadywałam u babci. Z pokoju 'składziku' podkradałam stare kalendarze i wykorzystywałam je do szkicowania. Bardzo chciałam narysować lisa. Zupełnie mi to nie wychodziło, więc postanowiłam z powstałego kształtu stworzyć własną istotę. Tak właśnie powstały Arantile i . . . cała książka. Ciekawostką jest, iż wszystkie sny opisane w tomie pierwszym na prawdę mi się przyśniły. Aby je wszystkie zapamiętać zaczęłam prowadzić dziennik snów - tych wartych zapamiętania zebrałam już niemal tysiąc.

"Podobno każda opowieść jest inna. Jednakże, przyglądając się im wszystkim dokładnie, okazuje się, że każda zbudowana jest w bardzo podobny sposób. Sny zaś są rodzajem opowieści przekazywanej z naszą pomocą, ale przez kogoś innego. Po prostu trzeba umieć odpowiednio opowiadać. Wtedy już nie trzeba wymyślać, tylko sobie przypomnieć."

avatar autorki Irena Wilk

Irena Wilk

Język uniwersum

Opracowywany wraz z tworzeniem książek. Myślę, że każdy fantastyczny świat powinien porozumiewać się (z początku) niezrozumiale. Na szczęście istnieją słowniki. 😉 
notatki w pradawnym języku Kalerato

Nieistniejący z pozoru język powinien zaistnieć w świecie, który ma być wyjątkowy i niepowtarzalny. Aby móc się nim posługiwać w miarę bezproblemowo, stworzyłam słownik, odmiany i znaki, które warto znać, by umieć odpowiednio wymawiać słowa w pradawnym Kalerato. Piszę w nim także wiersze i piosenki.

Strefa Autora

Po więcej informacji o książce i autorce zapraszam na stronę internetową Wydawnictwa Poligraf. 
autorka na szlaku

Istoty uniwersum

Powstały z chęci stworzenia czegoś własnego. Ich różnorodność ukazuje wielość moich pomysłów. Możesz poznać je wszystkie w kolejnych częściach serii "Za ostatnim światem". 
Arantil - finalny projekt 'nieudanego lisa'

Pojawiające się już w pierwszym tomie serii Arantile i Mortale to tylko dwa z wielu gatunków istot, które udało mi się wymyślić. Chcąc zachować w miarę całkowitą autonomię mojego uniwersum, starałam się nie czerpać z ogólnie znanych wątków fantastycznych. Miejsca, w których poległam, będą widoczne w następnych tomach serii. 😅

Kamienie

Struktura i symbolika kamieni - piękne jest światło przeświecające przez nie, bo wtedy wszystko się błyszczy. Niektóre postacie z książki mają nawet swoje ulubione drogocenne kamienie. 
struktura kamienia szpat islandzki

Kiedyś chciałam studiować geologię. Niestety nigdy nie byłam umysłem ścisłym, więc może i dobrze się stało, że pozostałam związana z kamieniami znaczeniowo. O nich również lubię czytać, mam nawet niewielką kolekcję. Niektórych użyłam do 'budowy' książkowych pałaców.

Biżuteria

Noszenie własnoręcznie tworzonej biżuterii sprawia uczucie przytulności. Drogocennych kamieni starczy na zrobienie zestawu do każdego z trzynastu kolorów tęczy czarnoksiężnika. 
bransoletki handmade z kamieni naturalnych

Tworzenie biżuterii odkryłam stosunkowo niedawno, ale od razu pokochałam i ten twórczy kierunek. Wydaje mi się, że posiadam zestawy z większości możliwych do użycia kamieni. Tylko czasami szklane koraliki spodobają mi się na tyle, że je również zapragnę mieć w swojej kolekcji. 

Górskie wędrówki

Dalekie widoki ukazują perspektywę tworzonego przeze mnie świata, natomiast zaciszne i zapomniane miejsca na szlaku budują w wyobraźni kolejne wspaniałe pomysły fabularne. 
jeden z ulubionych szlaków autorki

Kiedy tylko nadarzy się okazja na wyjazd w góry - od razu jestem za, aczkolwiek moje ulubione szczyty nie powalają wysokością. Zamiłowanie do gór jest mimo wszystko na tyle silne, że opisywane przeze mnie w książce tereny znalazły miejsce również w obu moich pracach dyplomowych. 

Muzyka

Rock i metal niekiedy ustępują miejsca innym gatunkom, ale w moim sercu zawsze pozostaną na szczycie. Po prostu uwielbiam dobre gitarowe solówki. 
gitara elektryczna autorki

Kiedy byłam mała, oglądanie filmów Barbie przeplatało się z mrocznymi teledyskami. Z czasem nauczyłam się grać na gitarze (aczkolwiek nie jestem wirtuozem). Mam również sporą kolekcję płyt CD, które wyeksponowane na półkach informują odwiedzających o moich ulubionych zespołach. Parę koncertowych koszulek też się znajdzie.

Rysowanie

Ołówki i kredki to coś z czego korzystam najczęściej, ale zdarza się również płótno, ściana, a nawet sklejanie modeli. To mój czynny odpoczynek od pisania. 
zestaw kredek

To właśnie od szkicu lisa wszystko się zaczęło. Rysowałam dużo wcześniej, zanim moje myśli skupiły się na pisaniu książki. Z czasem pisanie stało się dla mnie równie ważne jak rysowanie, a później całkowicie je pochłonęło. Może gdy skończę pracę nad serią "Za ostatnim światem", znowu zacznę rysować częściej. 😉

Koty

To trochę opis mnie, ale ujęty w bardziej pluszowej wersji. Wystrój mojego pokoju (czyli figurki, poduszki i pluszaki) również na to wskazuje. No i oczywiście mój kot. 
pan kot autorki

Lubię wiele zwierząt, ale koty zdecydowanie zajmują pierwsze miejsce. Pewnie dlatego, że są łatwo dostępne - zdobycie ważki, kuny czy wieloryba byłoby znacznie trudniejsze. Co innego w kwestii wystroju - domowe dodatki znaleźć można w każdym zakątku zwierzęcego królestwa. Mimo wszystko, to koty wygrywają.

Światło

Światło daje poczucie rozmaitych emocji i czasów. Zależy jaki ma odcień, czy jest naturalne, czy sztuczne. Pory dnia także wnoszą swoje znaczenie. 
lampa na tle świetlistego nieba

Mam wrażenie, ze w świetle wszystko jest piękniejsze. Brzydkie miejsca nabierają wtedy wdzięku, natomiast pozornie piękne, ale pozbawione blasku z nieba wydają się nie mieć duszy. Jest jeszcze kwestia czasów - czy tylko ja, w zależności od odcienia światła i rodzaju chmur na niebie, widzę w sklepieniu inne wieki świata?

Niebo

Stratusy to największy wróg nieba. Kiedy się pojawią ciężko dostrzec błękit. Przysłaniają światło, które najciekawiej prezentuje się na cumulusach. 
głębia błękitu nieba - platforma Pexels

No właśnie, odnośnie nieba warto wspomnieć, że księżniczka cieszy się nawet z najmniejszego skrawka błękitu. 🥰 O tym, że chmury za górskimi pasmami wyglądają jak ich nieco wyższe przedłużenie chyba każdy wie. Ale co jeśli unoszą się jeszcze wyżej, aż w pewnym momencie przestają przypominać góry?

Gwiazdy i planety

Migocząc na tafli nocnego nieba towarzyszą wspomnieniom o Starym Świecie. Jednakże o nim dopiero pod koniec serii "Za ostatnim światem". 
księżyc prawie w pełni

W niebie jest zapisane wszystko to, czego nie ma w książce. Albo jeszcze nie ma. Jeśli ktoś chce szukać prawdy, to tylko tam, gdzie w przestrzeni unoszą się inne płaszczyzny świata. Pomiędzy nimi, rozmaite gwiazdy, planety i mgławice zachwycają barwami, a nieraz i kosmicznym światłem, mieniącym się we wszystkich kierunkach nieba. 

Poznaj bliżej autorkę "Za ostatnim światem"

TikTok

Instagram